Izrael w UEFA, czyli geografia kontra polityka

Izrael, kraj położony w sercu Bliskiego Wschodu, od początku lat 90. jest członkiem UEFA. Decyzja ta była w dużej mierze wymuszona kwestiami związanymi z bezpieczeństwem oraz bojkotami ze strony państw arabskich, które uniemożliwiały Izraelowi regularne uczestnictwo w azjatyckich rozgrywkach. Przeniesienie do europejskich struktur wydawało się być Izraela najlepszym rozwiązaniem.

Zanim Izrael został przyjęty do UEFA, jego reprezentacja oraz kluby były częścią Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC). Państwo to należało do AFC od momentu od 1954 roku. Największym sukcesem w tamtym czasie było zdobycie Pucharu Azji w 1964 roku, kiedy turniej finałowy odbywał się właśnie w Izraelu. Reprezentacja doczekała się też wtedy największego sukcesu w historii – awansu na mistrzostwa świata w Meksyku w 1970 roku. Jednak już wtedy narastały napięcia polityczne i niechęć państw arabskich oraz muzułmańskich do rywalizacji z Izraelem. Skutkowało to coraz częstszymi bojkotami i walkowerami. Gdy Izrael sięgał po Puchar Azji, wielu potencjalnych rywali z rozgrywek się wycofało.

Wygnanie z Azji

Na początku lat 70. wiele azjatyckich federacji zaczęło otwarcie się domagać wykluczenia Izraela z AFC. Mecze z klubami z tego kraju bojkotowano. W 1974 roku, po silnych naciskach krajów arabskich, Izrael został formalnie wykluczony z AFC. Od tego momentu reprezentacja nie miała stałej federacji kontynentalnej, a droga do mundialu stawała się niezwykle trudna.

W kolejnych latach FIFA, aby umożliwić Izraelowi udział w eliminacjach mistrzostw świata, przydzielała mu miejsce w różnych strefach kwalifikacyjnych. Raz w Oceanii, a czasem w Europie.

Najdłużej Izrael funkcjonował w strefie Oceanii (OFC), do której formalnie dołączył w latach 80. W praktyce oznaczało to częste mecze z Australią i Nową Zelandią, które były jedynymi liczącymi się rywalami w tym regionie. Problem polegał jednak na tym, że zwycięzca eliminacji w Oceanii nie miał zapewnionego awansu na mundial. Musiał rozgrywać baraże interkontynentalne z reprezentacjami z Ameryki Południowej lub Europy – co było niezwykle trudnym zadaniem.

Brak silnych rywali w regularnych kwalifikacjach, a potem konieczność stawienia czoła światowym potęgom w barażach sprawiała, że droga Izraela na wielkie turnieje była niemal zamknięta. W połączeniu z kwestiami bezpieczeństwa i potrzebą znalezienia stabilnego miejsca w strukturach piłkarskich, doprowadziło to do przyjęcia Izraela do UEFA w 1991 roku.

Historia przyjęcia do UEFA

Izrael od 1991 roku jest formalnie członkiem UEFA[1], a pierwsze mecze w europejskich rozgrywkach rozegrał w 1994 roku.

Decyzja o przystąpieniu Izraela do europejskich struktur była wymuszona przede wszystkim względami bezpieczeństwa oraz bojkotami ze strony wielu państw arabskich. Drużyny z tych krajów często odmawiały rywalizacji z izraelskimi zespołami, a niekiedy wycofywały się z całych turniejów, jeśli miały grać mecz z Izraelem. Wynikało to z trwającego konfliktu izraelsko-arabskiego oraz braku uznania państwa Izrael przez te kraje, dążące do jego izolacji na arenie międzynarodowej.

Wobec tych ograniczeń Izraelska Federacja Piłkarska (IFA) już na początku lat 90. aktywnie zabiegała o pełne członkostwo w UEFA. Miało to zapewnić krajowi stabilne i bezpieczne warunki do rywalizacji na arenie międzynarodowej. Już w 1991 roku izraelskie kluby zaczęły regularnie uczestniczyć w rozgrywkach klubowych UEFA. W 1992 roku reprezentacja Izraela powróciła do europejskich eliminacji mistrzostw świata.

Polityczne wsparcie dla piłkarzy

W tym czasie wsparcie dla integracji Izraela z europejską piłką wyrażali również izraelscy politycy, w tym ówczesny minister spraw zagranicznych Silvan Szalom, który wraz z prezesem Izraelskiego Związku Piłki Nożnej Gavrielem Levim odbył kluczowe spotkanie z dyrektorem generalnym UEFA Gerhardem Aignerem[2]. Obaj podkreślali znaczenie takiego kroku dla rozwoju sportu i bezpieczeństwa kraju.

Decyzja o przyjęciu Izraela do UEFA była efektem wieloletnich starań działaczy piłkarskich oraz wsparcia ze strony niektórych europejskich federacji. Dostrzegały one konieczność znalezienia dla Izraela odpowiedniej przestrzeni do sportowej rywalizacji.

Było to nie tylko praktyczne rozwiązanie, które umożliwiło Izraelowi uczestnictwo w rozgrywkach w bardziej stabilnych i bezpiecznych warunkach, ale także symboliczne i polityczne wyzwanie dla UEFA. Federacja musiała uwzględnić wyjątkową sytuację państwa leżącego geograficznie poza Europą, lecz z powodu uwarunkowań politycznych i bezpieczeństwa potrzebującego integracji z europejskim środowiskiem sportowym.

Od tamtej pory Izrael regularnie bierze udział w europejskich rozgrywkach, co przyczyniło się do rozwoju piłki nożnej w kraju i pozwoliło na nawiązanie nowych sportowych relacji z drużynami z całej Europy.

Przynależność do europejskich struktur sportowych obejmuje nie kończy się na piłce nożnej. Dotyczy też koszykówki, siatkówki, piłki ręcznej, lekkoatletyki czy judo. Wynika to z tych samych przyczyn co w piłce nożnej: potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa oraz bojkotów ze strony państw arabskich.

Aby jednak zrozumieć źródła tej niechęci wobec Izraela, warto przyjrzeć się szerszemu kontekstowi – konfliktowi izraelsko-palestyńskiemu,. Do dziś pozostaje on jednym z najczęściej komentowanych i najbardziej złożonych sporów XX i XXI wieku.

Niekończący się konflikt

Konflikt izraelsko-palestyński[3] jest jednym z najdłuższych i najbardziej złożonych sporów politycznych współczesnego świata. Jego korzenie sięgają końca XIX i początku XX wieku. W wyniku ruchów narodowych zarówno Żydów, jak i Arabów zaczęły rodzić się ambicje niepodległościowe dotyczące terytorium historycznej Palestyny. Po zakończeniu I wojny światowej i upadku Imperium Osmańskiego, obszar ten znalazł się pod brytyjskim mandatem, co zaogniło napięcia między rosnącą społecznością żydowską a arabskimi mieszkańcami.

Przełomowym momentem było ogłoszenie przez ONZ w 1947 roku planu podziału Palestyny na dwa państwa – żydowskie i arabskie. Deklaracja ta spotkała się z ostrym sprzeciwem państw arabskich i wielu Palestyńczyków, co doprowadziło do wybuchu wojny w 1948 roku, tuż po proklamacji niepodległości Izraela.

Konflikt ten zakończył się zwycięstwem Izraela. Objął on kontrolę nad około 78% terytorium dawnego Mandatu Palestyny – znacznie więcej, niż przewidywał plan ONZ. Skutkiem wojny było również masowe wysiedlenie setek tysięcy Palestyńczyków oraz ustanowienie granic, które nie zostały zaakceptowane przez sąsiadów.

Kolejne wojny izraelsko-arabskie – w 1956, 1967 (wojna sześciodniowa) oraz 1973 roku (Jom Kippur) – przyniosły dalsze zmiany terytorialne. Szczególnie istotna była wojna sześciodniowa, podczas której Izrael zdobył kontrolę nad Zachodnim Brzegiem Jordanu, Wschodnią Jerozolimą, Półwyspem Synaj oraz Strefą Gazy. Od tamtej pory kwestie statusu tych terenów pozostają jednym z głównych punktów spornych w konflikcie. Wojny te miały różne przyczyny: interwencja w 1956 roku była reakcją Izraela (przy wsparciu Wielkiej Brytanii i Francji) na nacjonalizację Kanału Sueskiego przez Egipt.

Konflikt a piłka nożna

Częste starcia, zajmowanie nowych terytoriów oraz nierozwiązana kwestia palestyńska sprawiły, że w świecie arabskim narastała silna wrogość wobec Izraela. I właśnie w wyniku wojen z przełomu lat 60. i 70. XX wieku wiele reprezentacji z AFC zaczęło odmawiać rywalizacji z izraelskimi drużynami.

Od lat 80. XX wieku konflikt z Palestyną przeplata się z falami przemocy, intifadami oraz nieustannymi negocjacjami pokojowymi, które jednak nie doprowadziły do trwałego rozwiązania. Izrael utrzymuje kontrolę nad strategicznymi obszarami, a Strefa Gazy pozostaje pod blokadą, co pogłębia cierpienia mieszkańców i utrudnia normalizację relacji. Większość państw arabskich oraz część społeczności międzynarodowej nie uznaje izraelskiej suwerenności nad terytoriami okupowanymi, co skutkuje bojkotami i polityczną izolacją Izraela na wielu płaszczyznach, również sportowych.

Obecnie konflikt wciąż silnie wpływa na warunki, w jakich izraelskie kluby i reprezentacja uczestniczą w międzynarodowych rozgrywkach. Po eskalacji działań wojennych z Hamasem w 2023 roku UEFA zawiesiła organizację meczów na terenie Izraela[4]. Uznała, że sytuacja bezpieczeństwa nie gwarantuje przeprowadzenia spotkań bez ryzyka. W praktyce oznacza to, że Maccabi Hajfa czy Maccabi Tel Awiw, muszą rozgrywać swoje domowe mecze w pucharach na neutralnych stadionach. Grają m.in. w Serbii, na Węgrzech czy na Cyprze. Także reprezentacja Izraela od kilku lat przenosi swoje spotkania do Budapesztu, korzystając z uprzejmości i politycznego wsparcia Węgier[5].

Dodatkowo, aż dwanaście federacji piłkarskich[6] wystąpiło do FIFA z żądaniem zawieszenia Izraela w międzynarodowych rozgrywkach. Palestyński Związek Piłki Nożnej złożył oficjalny wniosek, zarzucając stronie izraelskiej dyskryminację, łamanie statutu FIFA poprzez włączanie do lig klubów z terenów okupowanych oraz udział w agresji wobec Palestyńczyków.

Sprawa trafiła na Kongres FIFA, lecz organizacja odłożyła decyzję, powołując specjalne komisje do jej zbadania. Ostatecznie jednak apelacje nic nie dały, a Izrael nadal gra na arenie międzynarodowej[7].

Mecze pod specjalnym nadzorem

Mecze wyjazdowe izraelskich drużyn są spotkaniami podwyższonego ryzyka. W listopadzie 2024 roku w Amsterdamie doszło do brutalnych starć podczas meczu Ajax Amsterdam – Maccabi Tel Awiw. Już dzień wcześniej izraelscy kibice usunęli i spalili palestyńską flagę, wznosili obraźliwe hasła oraz niszczyli taksówki.

Po meczu miały miejsce tzw. „hit-and-run” ataki na fanów Maccabi w centrum miasta — grupy napastników na skuterach i pieszo ścigały, biły i znieważały osoby w żółtych barwach. Pięć osób trafiło do szpitala, a kilkanaście zostało rannych. Policja aresztowała ponad 60 osób.

W reakcji władze wprowadziły zakaz demonstracji, zaostrzyły kontrole bezpieczeństwa i zwiększyły ochronę obiektów żydowskich.
Incydent odbił się szerokim echem w kraju.

Burmistrz Amsterdamu Femke Halsema mówiła o „nocnym polowaniu” na izraelskich kibiców, premier Dick Schoof podkreślił:

– Nie ma niczego, absolutnie niczego, co mogłoby służyć za pretekst do celowego poszukiwania i ścigania Żydów”.

Król Willem-Alexander dodał: „Żydzi muszą czuć się bezpiecznie w Holandii, wszędzie i zawsze. Otoczymy ich ramionami i nie pozwolimy im odejść[8].

Infrastruktura i frekwencja

Piłka nożna to najpopularniejszy sport w Izraelu, z szacowaną liczbą około 500 tysięcy graczy. Do największych stadionów należą: Ramat Gan Stadium w Ramat Gan (ok. 41 000 miejsc), główny stadion narodowy; Teddy Stadium w Jerozolimie (ok. 31 000 miejsc), na którym swoje mecze rozgrywa Beitar Jerozolima; oraz SammyOfer Stadium w Hajfie (ok. 30 000 miejsc), będący domem dla Maccabi Hajfa i Hapoelu Hajfa[9].

Średnia frekwencja na meczach ligowych wynosi ok. 8 500 kibiców, ale mocno odbiegają od niej mecze czołówki .Kluby takie jak Maccabi Hajfa czy Maccabi Tel Awiw czy mogą liczyć na frekwencje ok. 20 000 widzów[10].

Dzięki uczestnictwu izraelskich klubów i reprezentacji w rozgrywkach UEFA, takich jak Liga Mistrzów czy Liga Europy, izraelska piłka nożna otrzymała istotny impuls do rozwoju infrastruktury sportowej.

Klubom startującym w europejskich pucharach przysługuje większe dofinansowanie oraz przychody z praw telewizyjnych i sponsorów, co pozwala na inwestycje w modernizację stadionów oraz budowę nowych obiektów spełniających wysokie normy UEFA.

Przykładem jest Sammy Ofer Stadium w Hajfie[11] – nowoczesny stadion wybudowany od podstaw w latach 2009–2014, który spełnia najwyższe wymogi UEFA i jest pierwszym w Izraelu obiektem z całkowicie zadaszonymi trybunami.

Dzięki takim inwestycjom stadionowym Izrael podniósł standardy swojej infrastruktury. Nie tylko poprawiło to komfort kibiców i zawodników, ale także wzmocniło pozycję kraju na arenie międzynarodowej i podkreśliło zaangażowanie państwa w rozwój sportu jako ważnego elementu polityki kulturalnej i społecznej.

Gwiazdy dają przykład

Izrael, dzięki wsparciu UEFA, zainwestował również w budowanie nowoczesnych ośrodków szkoleniowych. Przykładem jest Narodowy Ośrodek Szkoleniowy w Shefajim, znany również jako Beit Ha Nivharot. Został oficjalnie otwarty przez ówczesnego prezydenta UEFA, Michela Platiniego, w 2011 roku[12].

Obiekt ten, wspierany przez program UEFA HatTrick, służy jako centrum dla reprezentacji narodowych, akademii młodzieżowych oraz szkoleń dla trenerów i sędziów. Jest to jeden z kluczowych elementów strategii rozwoju piłki nożnej w Izraelu, mający na celu podniesienie poziomu sportowego i organizacyjnego w kraju. Obecnie największą nadzieją izraelskiego futbolu jest 21-letni Oscar Gloukh, nowy nabytek Ajaxu.

Dobre obiekty szkoleniowe to nie wszystko — aby rozwijać piłkę nożną, trzeba także zachęcać dzieci do uprawiania sportu i dawać im wzorce do naśladowania. Jednym z takich symboli jest Eran Zahavi — wybitny piłkarz, który w 2016 roku został mianowany „Ambasadorem Pokoju” przez byłego prezydenta Izraela Szimona Peresa w ramach inicjatywy Peres Center for Peace. Wówczas prezydent Peres powiedział do Zahaviego:
– Eran – jesteś nauczycielem i przykładem tolerancji i pokoju dla dzieci Izraela na boisku i poza nim. Jestem pewien, że nadal będziesz służył jako przykład i będziesz reprezentował Izrael oraz Centrum Peresa na rzecz Pokoju i Innowacji w Chinach.[13]

Piłkarze w centrum wojny

Jednak izraelska piłka nożna ma też drugą stronę – taką, w której zawodnicy stają się bohaterami gorących sporów politycznych i społecznych. Przykładem jest Munis Dabbur, piłkarz palestyńskiego pochodzenia. Mimo trudności związanych z tożsamością i polityką, przez wiele lat reprezentował Izrael na arenie międzynarodowej.

Dabbur spotkał się z atakami po wpisie na Facebooku podczas wojny w maju 2021 roku. Zamieścił on zdjęcie Kopuły na Skale, w pobliżu meczetu Al Aksa w Jerozolimie, z cytatem z Koranu: „Nie myślcie, że Allah ignoruje to, co robią złoczyńcy. Daje im chwilę wytchnienia, dopóki ich oczy nie spoglądają na nich z przerażeniem”[14]. Zawodnik pod wpływem krytyki i politycznych nacisków zakończył karierę w reprezentacji Izraela.

Kontrowersje wzbudził również Shon Weissman. We wpisach w mediach społecznościowych nawoływał do zrzucania bomb na Strefę Gazy i zabijania Palestyńczyków. Z tego powodu pod presją kibiców z transferu wycofała się Fortuna Dusseldorf[15]. Weissman, który grał m.in. w Wolfsberger AC, Real Valladolid oraz Granadzie, od lat jest czołowym zawodnikiem reprezentacji Izraela. Jego słowa wywołały oburzenie w mediach i wśród kibiców, pokazując, jak decyzje i wypowiedzi poza boiskiem mogą wpływać na karierę piłkarza.

Co dalej?

Mimo rozwoju, rosnącej liczby utalentowanych zawodników i coraz lepszej infrastruktury, izraelski futbol stoi przed poważnymi wyzwaniami, które w dużej mierze wynikają z jego wyjątkowej sytuacji politycznej. Kontrowersje związane z udziałem izraelskich drużyn w europejskich rozgrywkach nie ustępują, a wręcz mogą się nasilać. Napięcia polityczne na Bliskim Wschodzie oraz brak uznania Izraela przez część państw arabskich przekładają się na trudności w organizacji meczów oraz presję ze strony kibiców i środowisk politycznych na całym świecie.

Zdarzenia takie jak listopadowe zamieszki w Amsterdamie w 2024 roku pokazują, że mecze z udziałem izraelskich drużyn mogą wiązać się z zagrożeniem dla bezpieczeństwa i prowadzić do poważnych incydentów. W przyszłości można się spodziewać, że europejskie kluby i federacje będą musiały jeszcze bardziej angażować się w zapewnienie ochrony oraz przeciwdziałanie aktom nienawiści, co generuje dodatkowe koszty i komplikacje organizacyjne.

Ponadto presja polityczna na międzynarodowe instytucje sportowe, takie jak UEFA i FIFA, aby traktowały Izrael inaczej lub wprowadzały ograniczenia, może narastać. Zwłaszcza w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz działań na terenach spornych. Krytycy wskazują na konieczność respektowania praw człowieka i neutralności politycznej w sporcie, co może prowadzić do dalszych sporów i potencjalnych sankcji.

Z kolei z perspektywy samego Izraela ważnym wyzwaniem pozostaje budowa pozytywnego wizerunku oraz promowanie sportu jako platformy łączącej ludzi ponad podziałami. Inwestycje w rozwój młodzieży, szkolenia i infrastrukturę to niezbędne kroki, ale bez odpowiedniej pracy na polu społecznym i politycznym, nawet najlepsze wyniki sportowe mogą być przyćmione przez kontrowersje i konflikty.

W nadchodzących latach izraelski futbol będzie musiał znaleźć balans między ambicjami sportowymi a koniecznością radzenia sobie z presją polityczną i społeczną. Jak potoczą się losy ligowych i reprezentacyjnych drużyn, w dużej mierze zależeć będzie od tego, czy środowisko sportowe i polityczne zdołają wypracować mechanizmy współpracy i dialogu, które pozwolą na bezpieczne i pokojowe uczestnictwo w międzynarodowych rozgrywkach.

Jakub Grzywnowicz


[1]https://www.uefa.com/

[2]https://www.uefa.com/news-media/news/0193-0f844f5618ae-b46f84dc2876-1000–uefa-takes-stock-on-israel/?utm_source=

[3]https://www.youtube.com/watch?v=_qSQD1CIudQ

https://www.youtube.com/watch?v=IroLtltQDZE

[4]https://www.aa.com.tr/en/sports/no-uefa-matches-in-israel-until-further-notice-football-body/3026342?utm_source=

[5]https://pids.pl/analiza/dyplomacja-futbolowa-wegier-i-inwestycje-w-futbol-zagraniczny/

[6]https://x.com/babanasiewicz/status/1755546602138226778

[7]https://pids.pl/komentarz/izrael-i-spotkanie-rady-fifa-czy-zawieszenie-izraela-w-fifa-jest-realne/

[8]https://www.bbc.com/news/articles/cx2y33ee1klo?utm_source=

https://www.france24.com/en/live-news/20241111-dutch-pm-slams-anti-semitic-violence-against-israeli-fans?utm_source=

[9]https://stadiony.net/stadiony/isr

[10]https://www.transfermarkt.pl/ligat-haal/besucherzahlen/wettbewerb/ISR1/saison_id/2022

[11]https://www.haifa-stadium.com/about_us/?utm_source=

[12]https://www.uefa.com/news-media/news/0254-0d7de038a9f0-919c8730dafb-1000–michel-platini-visits-israel-for-inauguration/?utm_source=

[13]https://www.israelnationalnews.com/news/217022?utm_source=

[14]https://nczas.com/2022/07/26/arab-grajacy-w-reprezentacji-izraela-zrezygnowal-z-gry-w-kadrze/?utm_source=

[15]https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-nozna/niemiecki-klub-zrezygnowal-z-transferu-wszystko-przez-wpisy-w-social-mediach/277315