Rosyjskie wpływy w cypryjskiej piłce. Kto stoi za sukcesem Pafos FC?

Pafos FC w sezonie 2024/2025 zdobył pierwsze mistrzostwo Cypru w swojej historii. Sukces nie byłby możliwy bez ich bogatego właściciela – Siergieja Łomakina. Rosjanin jest bardzo kontrowersyjną postacią – w ojczyźnie oskarżono go o oszustwa, do Łotwy ma zakaz wjazdu, a na Cyprze odebrano mu obywatelstwo.

Przez dekady Cypr był dla Rosjan czymś więcej niż tylko wyspą położoną w ciepłym basenie Morza Śródziemnego. Traktowano go bowiem jako finansową przystań, ale także polityczny bufor i kulturalny most między Wschodem a Zachodem. Od lat 90. XX wieku, kiedy rosyjska gospodarka otworzyła się na zagraniczny kapitał, a wielu przedsiębiorców poszukiwało niestandardowych jurysdykcji podatkowych – Cypr stał się dla nich naturalnym wyborem.

Wyspa Afrodyty przyciągała inwestorów swoim korzystnym prawem dla spółek, niskimi podatkami oraz programem „golden passports”, pozwalającym uzyskać obywatelstwo Unii Europejskiej w zamian za inwestycje. Z programu skorzystało ponad 2800 rosyjskich obywateli. Miasta takie jak Limassol stały się centrami rosyjskiego życia na wyspie, pełnymi sklepów, restauracji, szkół i mediów, prowadzonych w języku rosyjskim.

Sytuacja Rosjan na wyspie uległa jednak istotnej zmianie po lutym 2022 roku, kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Cypr, będący członkiem Unii Europejskiej, musiał dostosować się do wspólnej polityki sankcji, zamrażając aktywa wielu rosyjskich oligarchów i zamykając program paszportowy. Jak podaje AP News, rosyjskie depozyty w bankach cypryjskich spadły o ok. 80% w ciągu roku. Mimo to, według raportu London School of Economics, dla Rosji Cypr nadal pozostaje bardzo ważnym partnerem gospodarczym w Unii Europejskiej.

Kto stoi za aktualnym mistrzem Cypru?

Rosyjskie wpływy są również obecne od lat w cypryjskiej piłce klubowej. Nie jest to poziom inwestycji taki jak w przypadku bliskowschodnich funduszy w Europie, ale na pewno wpływa na funkcjonowanie ligi.

Aktualnym mistrzem kraju jest Pafos FC, którego właścicielami są dwaj przedsiębiorcy – Siergiej Łomakin i Roman Dubow. Obaj posiadają rozległe interesy, a ich działalność wykracza poza sport. Inwestycje w klub są jednak widoczne i przyczyniły się do jego stabilnej pozycji w cypryjskiej ekstraklasie. W ostatnim czasie do drużyny dołączył między innymi David Luiz.

Postać Siergieja Łomakina wzbudza wiele kontrowersji. Zaczynał jako przedsiębiorca zajmujący się dystrybucją kawy poprzez firmę Felma, a następnie współzałożył wiele firm – są wśród nich są m.in. sieć dyskontów Kopiejka i Monetka, sklepy obuwnicze CentrObuw czy sklepy z ubraniami Modis. Łomakin w większości przedsiębiorstw sprzedał już swoje udziały, jednak nadal prowadzi rozległe interesy. W 2024 roku jego majątek szacowano na blisko dwa miliardy dolarów.

Przez liczne przekręty finansowe Łomakin zaczął być poszukiwany przez służby z dwóch państw. Działania podejmowane przez rosyjskie i łotewskie organy ścigania zakończyły się w 2018 roku umorzeniem sprawy, co budziło poważne spekulacje o jego powiązania z kremlowskimi elitami. Mają one jednak miały swoje uzasadnienie.

Pieniądze nie gwarantują sukcesu

Łomakina bronił Andriej Kostin, wpływowy szef banku VTB. Kostin ma reputację człowieka bardzo lojalnego wobec Putina i rosyjskich elit władzy. Pod jego kierownictwem VTB dokonywał przejęć medialnych czy inwestycji w krajach, gdzie Rosja chce zwiększyć swoje wpływy.

W świecie sportu Łomakin zasłynął jako strategiczny inwestor w wielu krajach. Stoi za Total Sports Investment, czyli konsorcjum, w skład którego wchodzi kilka klubów piłkarskich: Pafos FC na Cyprze, Riga FC na Łotwie, Rodina Moskwa (zaplecze rosyjskiej elity) oraz United FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mimo posiadania klubu na Łotwie, Łomakin nie może wjechać do tego państwa, gdyż jest objęty zakazem wjazdu przez tamtejsze służby bezpieczeństwa.

– Łomakina traktuje się jako zagrożenie dla Łotwy. Zakaz został nałożony przez ministra spraw wewnętrznych Łotwy Sandisa Ģirģensa. Został wydany najpierw na 3 lata, a potem jeszcze przedłużony do 2025 roku i pewnie będzie dalej obowiązywał – – mówi Jan Gawlik, twórca Przeglądu Lig Bałtyckich i ekspert od łotewskiej piłki.

– Oczywiście Łomakin odwoływał się od tej decyzji, ale Valsts Drošibas Dienests, czyli Łotewska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podtrzymała zakaz. Nie przeszkadza to Łomakinowi prowadzić interesów, a także zarządzać klubem, którego właścicielem jest od 2015 roku. Najbardziej znanym jego biznesem na Łotwie jest sieć sklepów FixPrice – dodaj Jan Gawlik i zauważa, że mimo największego budżetu klubu we wszystkich państwach bałtyckich, Riga FC nie osiągnął wielkich sukcesów.

Łomakin napotkał również problemy na Wyspie Afrodyty. Właściciel Pafos FC znalazł się w gronie 77 inwestorów, którym Cypr odebrał obywatelstwo przyznane w ramach kontrowersyjnego programu „golden passports”. Decyzja ta została podjęta przez Radę Ministrów na podstawie ustaleń raportu komisji śledczej, która wykazała, że wiele przypadków nadania obywatelstwa było wynikiem nieprawidłowości. W rezultacie obywatelstwo odebrano również jego rodzinie.

Współpraca z „ministrem”

Jest to więc postać, która wzbudza kontrowersje w wielu krajach. Sam Łomakin natomiast w jednym z wywiadów przyznawał o niejasnych źródłach, dzięki którym stał się jednym z bogatszych Rosjan.

– Nikt jeszcze nie zrozumiał, w jaki sposób zarabiam pieniądze. I dzięki Bogu – powiedział Rosjanin kilka lat temu.

Trochę w cieniu Łomakina pozostaje drugi współwłaściciel – Roman Dubow. Urodził się na Węgrzech i od ponad 30 lat mieszka poza granicami Rosji. Od 1999 posiada także paszport brytyjski. W 2011 roku był współwłaścicielem klubu Portsmouth. W późniejszych latach podejmował współpracę z innymi angielskimi klubami, co było możliwe dzięki rozległym kontaktom w tym kraju (zna się dobrze m.in. z Danielem Levym).

Można stwierdzić, że to właśnie dzięki niemu Total Sports Investment weszło na tyle różnych rynków.

 – Nazywam siebie ministrem spraw zagranicznych naszej organizacji. Moim zadaniem jest opracowanie strategii, uporządkowanie struktur, wprowadzenie najlepszych technologii, metod, sztabu, sztabu trenerskiego, nawiązanie partnerstw z federacjami, ze wszystkimi dużymi klubami, kooperacja z UEFA i FIFA, reprezentowanie interesów klubu, przygotowanie planów rozwoju akademii oraz wniesienie wszystkich europejskich kontaktów, mojej wiedzy i doświadczenia. Nie zajmuję się zarządzaniem operacyjnym i częścią związaną z piłką nożną – ocenił swoją rolę w konsorcjum sam Dubow w jednym z wywiadów dla Match TV.

Dubow i Łomakin przez kilka lat byli właścicielami także innego klubu na Cyprze – Akritas Chlorakas. Przestali go jednak sponsorować po awansie do ekstraklasy w 2022 roku, gdyż zaczął zachodzić konflikt interesów.

Obecny właściciel drużyny Liutauras Varanavičius pochodzi z Litwy, a w klubie występuje kilku zawodników z Ukrainy.

Rosjanin, który wyraził wsparcie dla Ukrainy

Kolejną ciekawą osobistością w cypryjskiej piłce jest Jewgienij Sawin. W młodości był piłkarzem wielu rosyjskich zespołów, w tym Anży Machaczkała, Amkaru Perm czy Krylji Sowietow. Po zakończeniu kariery założył kanał w serwisie YouTube, który zebrał ponad milion subskrypcji. W 2020 roku, kiedy był już znanym blogerem, założył klub FC Krasawa, który grał w trzeciej lidze rosyjskiej

Jego problemy w ojczyźnie zaczęły się w kwietniu 2022 roku, gdy zamieścił na YouTube film z ukraińskimi piłkarzami (m.in. Andrijem Jarmołenką czy Andrijem Woroninem), którzy mówili o wojnie z ich perspektywy. Z tego powodu zaczęły go spotykać represje ze strony władzy.

Utrudniano mu codzienne życie, a klub nie mógł normalnie funkcjonować. Wycofali się wszyscy sponsorzy, a Krasawa nie mogła grać na dotychczasowym obiekcie. Skierowano wobec niego zarzuty także zarzuty o „dyskredytację armii rosyjskiej”. W efekcie przeniósł działalność do Cypru, gdzie w 2022 roku zakupił klub ENY Digenis Ypsonas z Limassolu, przemianowując go na Krasava ENY Ypsonas FC, a następnie w 2024 na Freedom 24 ENY Ypsonas FC.

Persona non grata

Zespół zakupił za około 450 tys. dolarów. Mimo początkowych problemów, pod jego kierownictwem klub awansował do cypryjskiej pierwszej ligi, stając się drugą „rosyjską” drużyną w tym poziomie rozgrywkowym (obok Pafos FC). Jest to zgoła inny przypadek niż klub Łomakina, gdyż w Freedom 24  ENY Ypsonas FC występuje, aż czterech zawodników z Ukrainy.

Sawin wielokrotnie podkreślał, że jego klub jest otwarty na ludzi z każdego postsowieckiego kraju. Obecnie popularny bloger planuje budowę stadionu dla swojego klubu na 5 tys. miejsc.

Do ojczyzny Sawin nie będzie mógł wrócić jeszcze przez długi czas. Znajduje się bowiem na liście osób poszukiwanych w sprawie dyskredytacji rosyjskich sił zbrojnych, a po przyjeździe do kraju zostałby zastosowany wobec niego dwumiesięczny areszt. Już otrzymał karę grzywny w wysokości 50 tys. rubli. Mimo to nadal odważnie wyraża swoje zdanie w mediach, za co zyskał spore uznanie w Ukrainie.

Klub rosyjskiej społeczności – Aris Limassol

Właścicielem innego zespołu z Limassolu, Arisu, jest od 2020 roku Białorusin Władimir Fiodorow. O jego postaci nie wiemy zbyt dużo – ciężko znaleźć bowiem informacje, na czym dorobił się sporego majątku.

Jest dość mocno zaangażowany w życie klubu, w którym od lat zatrudniani są pracownicy z krajów należących do dawnego Związku Radzieckiego. Jako trenerów zatrudnia Białorusinów, ale ważną pozycją w klubie ma także pewnie Rosjanin.

Obecnie dyrektorem generalnym Arisu Limassol jest bowiem Paweł Gognidze. Objął tę rolę pod koniec 2023 roku. Wcześniej Rosjanin pełnił funkcję dyrektora generalnego Pafos FC oraz był strategicznym doradcą klubów europejskich i afrykańskich. Pracował również dla rosyjskiej wersji oficjalnej strony UEFA, jednak nie ma oficjalnych powiązań z rosyjskimi władzami.

Gognidze stoi za wejściem Arisu Limassol do European Club Association (ECA), co jest istotnym krokiem w kierunku międzynarodowej integracji klubu i budowania jego pozycji na europejskiej scenie piłkarskiej. W jego ocenie, członkostwo w ECA przyniesie długofalowe korzyści strategiczne, wzmacniając pozycję Arisu zarówno na boisku, jak i poza nim.

Klub od wielu lat prowadzi kampanie mające na celu zainteresowanie Rosjan tym zespołem. Partnerem jest znany serwis Championat, na którego łamach wielokrotnie mogliśmy przeczytać o tej drużynie. Władze klubu wprowadziły także język rosyjski na stronie, a niektóre komunikaty kierowali głównie do mieszkających na Cyprze Rosjan.

– Jest to nasza grupa docelowa, którą bardzo trudno przyciągnąć. Ale tacy kibice są pożądani przez wszystkich. Wszyscy wiedzą bowiem, że ludzie rosyjskojęzyczni są gotowi wydawać pieniądze i być lojalni wobec klubu. Zrozumieliśmy, że potencjalni kibice będą bardzo zróżnicowani. Będą wśród nich pracownicy firm IT, osoby z sektora usług, budownictwa i innych miejsc. Do każdego z nich trzeba podejść w odpowiedni sposób  – mówił kilka lat były dyrektor marketingu Arisu Aleksiej Dozorcew.

Była gwiazda „Sbornej” gra na Cyprze

I w Arisie Limassol gra właśnie jedna z największych ligowych gwiazd – Aleksandr Kokorin. Przez wiele lat zaliczył wiele występów dla „Sbornej”, a obecnie pełni w klubie funkcję kapitana.

Dzięki wielu sukcesom w trakcie swojej kariery stał się rozpoznawalną postacią nie tylko wśród kibiców, ale i w lokalnych mediach. W 2024 roku wybrano go nawet najlepszym piłkarzem ligi. Kokorin to zdecydowanie najbardziej znany Rosjanin, który kiedykolwiek grał w lidze cypryjskiej.

W tych samych rozgrywkach ostatnio także występował Magomedchabib Abdusalamow, który trafił do Pafos FC w sierpniu 2021 roku i spędził tam niemal trzy sezony, zanim w 2024 roku powrócił do Rosji.

Daniił Lesowoj w sezonie 2024/2025 był wypożyczony z Dynama Moskwa do AEL-u Limassol, chcąc w ten sposób ratować swoją karierę. W niższych ligach również można znaleźć rosyjskie akcenty – Artur Gribakin, wychowany piłkarsko na Cyprze, występuje obecnie w drugoligowej Karmiotissie, a Ivan Aleksiejew w latach 2021–2024 reprezentował barwy Akritasu Chlorakas, wcześniej grając w Rodina Moskwa.

Nieliczni rosyjscy trenerzy

Na Cyprze gra także Nikita Dubow – syn Romana Dubowa, współwłaściciela Pafos FC. Posiada on także obywatelstwo brytyjskie, którym posługuje się na co dzień. Oficjalnie jest piłkarzem mistrza Cypru od kilku lat, ale w jego barwach nie zagrał w żadnym meczu. Udało mu się zaliczyć natomiast 5 występów w sezonie 2022/2023 w barwach Akritasu Chlorakas, nawet mimo faktu, że po awansie do ekstraklasy właścicielami klubu przestali być Łomakin i Dubow.

Jeśli chodzi o trenerów, rosyjskie ślady są zdecydowanie mniej liczne. Aleksandr Kerżakow, legendarny napastnik Zenitu Petersburg i reprezentacji Rosji, jest jednym z dwóch rosyjskich szkoleniowcem, który od rozpoczęcia inwazji poprowadził cypryjski klub w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jego przygoda z Karmiotissą trwała krótko, gdyż od lutego do kwietnia 2023 roku i obejmowała zaledwie siedem spotkań

.Kilka miesięcy dłużej wytrzymał Denis Laktionow, który prowadził Akritas Chlorakas i spadł z tym klubem z tamtejszej ekstraklasy. Obecnie w drugiej lidze możemy znaleźć jednego rosyjskiego trenera – Nikitę Kowalczuka, który objął stery w tamtejszym beniaminku – APEA Akrotiri FC.

Sukcesy dzięki Rosjanom?

Mimo prowadzenia wojny z Ukrainą, Rosjanie nadal zachowali sporo wpływów w cypryjskiej piłce. Są właścicielami najlepszego klubu w lidze, a w innym posiadają spore wpływy. Ze względu na postać Aleksandra Kokorina wielu Rosjan regularnie sprawdza, co się dzieje w tych rozgrywkach. Kibice cypryjscy potrafią natomiast powielać rosyjską narrację historyczną, co było widoczne w ubiegłym roku w trakcie meczu Omonii Nikozja z Legią Warszawa.

Na Cyprze w ostatnich latach pojawił się także Rosjanin, który jest przeciwnikiem wojny i w ojczyźnie ma obecnie spore kłopoty. Jewgienij Sawin w tym sezonie awansował ze swoim klubem do ekstraklasy i na pewno będzie liczył na utrzymanie w lidze. A mecze ENY Ypsonas FC z Pafos FC czy Arisem Limassol staną się spotkaniami ze sporą liczbą podtekstów.

W klubach na Cyprze pracuje również wielu Rosjan, o których się mało mówi, a często są ważni dla swoich zespołów. W Pafos FC dyrektorem wykonawczym jest Rustam Chafizow, szefem sztabu medycznego jest Michaił Wartapetow, a materiały wideo tworzy Aleksander Francew. To pokazuje, że Cypr dla obywateli tego kraju nadal jest jednym z najbardziej otwartych miejsc w Unii Europejskiej.

Bartłomiej Mularz, Bartłomiej Banasiewicz

Doceniasz naszą działalność?

Możesz wesprzeć nas darowizną w dowolnej kwocie.

Fundacja Polski Instytut Dyplomacji Sportowej
Al. Solidarności 68/121, 00-240 Warszawa
07 1090 1014 0000 0001 5892 0242
Tytuł przelewu: “Darowizna na cele statutowe”

Uzyskane środki zostaną wykorzystane do rozwoju Instytutu.