Czy matematyka może pomóc USA odzyskać reputację? Analiza przed mundialem 2026

Stany Zjednoczone, jako jeden ze współgospodarzy mistrzostw świata, stają przed historyczną szansą (od)budowy swojego wizerunku na arenie globalnej. Turniej, który będzie transmitowany w ponad 200 państwach, staje się de facto najpotężniejszą sceną dyplomacji publicznej dostępną dzisiaj dla Waszyngtonu.

Tegoroczny mundial ponownie wzbudza zainteresowanie nie tylko ze względu na rywalizację na boiskach piłkarskich, ale także z uwagi na sytuację związaną z polityką zagraniczną USA. W tym przypadku sport może być wykorzystywany jako narzędzie soft power. Twórca tej koncepcji, Joseph Nye, definiuje ją jako „subtelne sprawianie, by inni chcieli tego samego wskutek niewymuszonego wyboru”[1].

Raport „Sportowe Soft Power. Ranking Państw 2026” wskazuje, że „na wizerunek USA negatywnie wpływa konfrontacyjna polityka Donald Trumpa”, co może przekładać się na sport. Jednym z przykładów tego przełożenia jest fakt, że „zagraniczni kibice w większości kibicowali Kanadyjczykom podczas finału hokeja na ostatnich IO”. Polityka prezydenta Trumpa, charakteryzująca się hasłem „America First”, tworzy napięcia dyplomatyczne, które mogą zaszkodzić postrzeganiu USA jako gościnnego gospodarza.

Bojkot mundialu?

Światowe media i organizacje międzynarodowe od miesięcy publikują niepokojące informacje dotyczące organizacji mistrzostw. Były prezydent FIFA Sepp Blatter poparł propozycję bojkotu przez kibiców odnośnie rozgrywania spotkań w Stanach Zjednoczonych. Swoje stanowisko tłumaczył polityką administracji USA na arenie krajowej i międzynarodowej.

We Francji lewicowy polityk Eric Coquerel wprost wzywał do rozważenia rezygnacji Francji z udziału w turnieju[2]. W Danii sytuacja przed barażami o mundial była również bardzo napięta.  Do tego wszystkiego dochodzi również zakaz wizowy dla wielu państw występujących na mundialu. Do 2026 roku USA rozszerzyły ograniczenia wjazdu z 19 do 39 państw. Wśród 48 reprezentacji zakwalifikowanych do mundialu kibice z Haiti oraz Iranu są objęci całkowitym zakazem wjazdu do USA. Od 2 kwietnia 2026 roku wdrożono tzw. Visa Bond Program, zobowiązujący obywateli 50 krajów do wpłaty kaucji do 15 000 USD przed podróżą do Stanów Zjednoczonych.

Mimo wielu kontrowersji wokół USA, przewodniczący FIFA Gianni Infantino wciąż pozostaje w bardzo dobrych relacjach z Donaldem Trumpem. W grudniu 2025 roku uhonorował prezydenta Stanów Zjednoczonych tzw. „FIFA Peace Prize”, co spotkało się z ostrą krytyką, m.in. ze strony Norweskiego Związku Piłki Nożnej.

Prognozy finansowe mundialu 2026

Skala finansowa mistrzostw świata 2026 jest bezprecedensowa w historii sportu. Dane z marca 2025 roku, opublikowane przez FIFA we współpracy ze Światową Organizacją Handlu[3], rysują następujący obraz:

Wskaźnik finansowyWartość / Prognoza
Globalny wpływ na PKB (FIFA/WTO)40,9 miliarda USD
Łączne wydatki związane z turniejem13,9 miliarda USD
Przychody podatkowe (bezpośrednie i pośrednie)9,4 miliarda USD
Miejsca pracy (ekwiwalent pełnoetatowy)824 000 etatów
Oczekiwana liczba widzów6,5 miliona osób

Dla porównania łączne wydatki na igrzyska olimpijskie i paralimpijskie w Paryżu szacowane były na poziomie około 9–10 miliardów euro. Według danych francuskiego Trybunału Obrachunkowego z czerwca 2025 roku, same wydatki z funduszy publicznych wyniosły niemal 6 miliardów euro[4].

Gdzie w tym wszystkim matematyka?

W ekonomii oraz innych naukach społecznych prace naukowe nie opierają się jedynie na słownych opisach sytuacji. Obecnie wykorzystywana jest także matematyka. Tradycyjna analiza politologiczna opisuje relacje międzynarodowe jakościowo, ale nie wykorzystuje tego na duża skalę. Sama teoria soft power nie wyjaśnia, jak wielkie będzie zjawisko, ani które kraje najbardziej skorzystają. Potrzebne są modele matematyczne, które ilościowo pozwolą prognozować wpływ MŚ na reputację USA. Jednym z tych modeli jest model grawitacyjny.

Czym jest ten model? Warto posłużyć się przykładem – w geopolityce nie trzeba nikogo zmuszać siłą, żeby mówił o danym podmiocie – wystarczy mieć tak dużą „masę”, że inni sami zaczną wokół niej orbitować. To jest właśnie model grawitacji. W przypadku mundialu w USA działa to w następujący sposób:

Masa (Social Capital & Infrastructure): im więcej atutów posiada państwo (rozbudowane stadiony, gwiazdy na trybunach, hype w social mediach), tym większą ma masę. Podczas mundialu USA staje się zatem centrum grawitacyjnym planety. Każdy chce tam być, bo tam dzieje się to, co najważniejsze na świecie.

Dystans (Friction): To wszystko, co sprawia, że „nie chce nam się” angażować w dane państwo. Wysokie ceny biletów, drogie loty czy trudności z wizą to tarcie, które osłabia grawitację.

USA chcą, by ich sportowa „masa” była tak potężna, aby ludzie byli gotowi zapłacić każde pieniądze (pokonać dystans), byle tylko stać się częścią tego eventu. Jeśli grawitacja zadziała, USA odniesie potężny sukces organizacyjny. Po wytłumaczeniu modelu należy przejść do jego wykorzystania.

Wzór na udany mundial

Zastosujmy zmodyfikowany model grawitacyjny, aby obliczyć potencjał wpływu USA na globalną opinię publiczną podczas turnieju.

(Masa infrastruktury): USA dysponują największą liczbą stadionów o pojemności 60k+ na świecie.

(Masa kulturowa): Eksport amerykańskiej popkultury jest największy na świecie (Hollywood, branża muzyczna). Mundial dodaje do niej najpopularniejszy sport na świecie.

(Dystans kulturowy): To tutaj leży największe wyzwanie, gdyż chodzi o wizy, ceny biletów oraz ceny noclegów.

(Wiarygodność): Współczynnik ten ma wartości od 0 do 1. Najwyższa wartość wtedy kiedy dyplomacja USA będzie wyśmienita i odstawi politykę na bok w trakcie mundialu. Najniższa wartość (0), gdy USA będzie podczas mundialu przeżywać kryzys wizerunkowy.

Obliczenia:

Przyjmując wskaźnik G jako 0.5, masy infrastrukturalnej na poziomie 1.0 (maksimum) i masy kulturowej na poziomie 0.9, kluczową zmienną staje się mianownik. Jeśli USA utrzymają wysokie ceny biletów i skomplikowane procedury wizowe,  wzrośnie, drastycznie osłabiając siłę przyciągania. Jako, że jest to moja własna opinia to aktualnie postawiłbym na wynik 0.8, gdyż problemy cenowe oraz wizowe są istotną kwestią dla kibiców z zagranicy.

Kiedy USA wygrywa dyplomatycznie?

Z punktu widzenia matematyki soft power, wynik jest pozytywny, gdy wynik:

 po Mundialu > przed Mundialem

Jeśli po turnieju wskaźnik wiarygodności (G) wzrośnie, oznacza to że efekt grawitacyjny zadziałał a państwo skutecznie „pochłonęło” w swoją orbitę nowych sojuszników, turystów i inwestorów. Każdy wynik po turnieju, który podwyższy wskaźnik wiarygodności oraz obniży wskaźnik dystansu kulturowego będzie zwycięstwem dyplomatycznym USA, gdyż to wtedy wynik z równania będzie najwyższy.

Aby zmierzyć efekt grawitacyjny mundialu, należy porównać dane sprzed turnieju z raportami gospodarczymi oraz badaniami opinii publicznej opublikowanymi 6-12 miesięcy po finale. Sukces dyplomatyczny i organizacyjny potwierdzi wyraźny spadek barier wejściowych do USA, takich jak odsetek odrzucanych wniosków wizowych przy jednoczesnym wzroście globalnego zaufania do amerykańskich instytucji.

Wnioski

Model sugeruje, że nawet krótkotrwały wzrost pozytywnego zainteresowania może wygenerować długofalowe skutki ekonomiczne i polityczne dla USA. Wzrost turystyki może spowodować większe zainteresowanie krajem, podkreślając jego zalety, a odsuwając na bok politykę. Pozytywne doświadczenia osób, które pojadą na mundial mogą wpłynąć na postrzeganie opinii publicznej i zachęcić do odwiedzenia państwa.

Najważniejszym czynnikiem całego wzoru, który kształtuje postrzegania mundialu jest dystans kulturowy. Jeśli dystans ten będzie bardzo wysoki (czym wyższy, tym gorszy dla całkowitego wyniku) to cała organizacja będzie uznana za nieudaną i zarezerwowaną tylko dla wybranych grup społecznych.

O nieudanej organizacji turnieju możemy mówić wtedy, gdy zaporowe ceny i bariery wizowe odetną od rozgrywek tradycyjnych kibiców, zamieniając globalne święto w imprezę dla elit. Pierwszym mierzalnym sygnałem, widocznym już w trakcie turnieju, będą puste sektory na mniej popularnych meczach oraz wysoki odsetek odrzuconych wniosków wizowych. W okresie 6-12 miesięcy po finale porażkę potwierdzą raporty z globalnych badań opinii, wykazujące dominację negatywnego sentymentu i deklaracje kibiców, że z powodu kosztów nie wrócą już do USA. Ostatecznym dowodem widocznym po 2-3 latach, będzie brak wzrostu w sektorze turystyki międzynarodowej oraz brak zwrotu z inwestycji (ROI) dla miast-gospodarzy.

Efekt Halo

Efekt halo (efekt aureoli) to błąd poznawczy, w którym jedno pozytywne cechy (np. udana impreza sportowa) przysłania inne cechy (np. kontrowersyjna polityka).

W kontekście północnoamerykańskiego turnieju oznacza to, że dobrze zorganizowany mundial może wpłynąć na pozytywną ocenę społeczeństwa amerykańskiego, polityki zagranicznej czy nawet bezpieczeństwa wewnątrz kraju. Wszystko to zależy od przekazu medialnego wśród internautów. Jeżeli media pozytywnie ocenią organizację turnieju to te emocje mogą zostać przeniesione na ocenę całego państwa. Ryzykiem w przekazie medialnym są internetowe boty. Dlatego nie możemy w pełni opierać się na tym co znajdziemy w mediach społecznościowych.

Efekt Golema

Przeciwstawnym zjawiskiem do efektu halo jest „Efekt Golema”, który pogłębi stereotypy oraz zniechęci turystów do wyjazdu do USA na studia, do pracy czy w celach turystycznych. Efekt halo jest tymczasowy i zazwyczaj zanika po 12–18 miesiącach, jeśli nie zostanie podtrzymany kolejnymi wydarzeniami.

Mundial to dla USA ogromna kampania wizerunkowa. Dla państwa istotne jest, aby „piłkarska aureola” przykryła kontrowersje i wewnętrzne problemy. Jeśli dostarczą światu najlepszy turniej w historii, my podświadomie uznamy, że cały ich „system” wciąż jest najlepszy na rynku. Jak określić najlepszy turniej w historii? Za wiarygodne źródło takiej informacji możemy uznać między innymi badania opinii publicznej zaraz po mistrzostwach.

Przykładem wzorcowego efektu halo są igrzyska olimpijskie w Barcelonie w 1992 roku. Liczba turystów w tym mieście wzrosła z 1,7 mln do 7 mln rocznie w ciągu dekady po tej imprezie sportowej. W 2017 roku Barcelona była 23. miastem pod względem liczby przyjazdów turystów na świecie i szóstym w Europie po Londynie, Paryżu, Rzymie, Stambule i Pradze z 7,6 milionem turystów w ciągu roku. W 2024 roku samo miasto przyjęło już blisko 12 milionów odwiedzających. Przełożyło się to na awans stolicy Katalonii w rankingach, gdyż znalazła się na 9. miejscu w globalnym rankingu najpopularniejszych kierunków turystycznych świata. To pokazuje stałą tendencję wzrostową, choć zaznaczmy, że na to wpływ nie miał tylko efekt organizacji igrzysk olimpijskich.

Wnioski i predykcje

Na mundialu pojawi się wiele nowości, które do tej pory nie miały miejsca:

  • Jest rozgrywany w trzech państwach, które mają wiele stref czasowych,
  • Na turnieju gra 48 drużyn,
  • Będzie to pierwszy mundial w historii w którym państwo-organizator prowadzi zbrojne przeciwko jednemu z uczestników turnieju.

Przypadek Iranu pokazuje, że każda decyzja ma wpływ także na sport. Mundial bowiem będą bowiem oglądać miliardy ludzi na całym świecie. Stany Zjednoczone stoją zatem przed wyborem: czy mistrzostwa świata staną się narzędziem dyplomacji sportowej, czy jedynie prestiżową dekoracją dla wewnętrznej narracji politycznej administracji.

Parafrazując Josepha Nye Jr., twórcę pojęcia soft power:

„Miękka siła Ameryki nie leży w Białym Domu, lecz w społeczeństwie obywatelskim[5]

Tegoroczny mundial będzie testem tego twierdzenia w czasie rzeczywistym, które będzie transmitowane na cały świat. Żadne inne państwo na świecie nie dysponuje infrastrukturą i doświadczeniem organizacyjnym, które USA wnosi do tego turnieju. Jeżeli logika dyplomacji sportowej zwycięży nad logiką restrykcji, to mundial 2026 może zapoczątkować odbudowę reputacji USA. Jeżeli stanie się odwrotnie, będzie kolejnym dowodem na trwający proces erozji amerykańskiego soft power w XXI wieku.


Przypisy:

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Soft_power

[2] https://www.bbc.com/sport/football/articles/cly3dedz10go

[3] https://inside.fifa.com/organisation/media-releases/fifa-wto-study-estimates-usd-47-billion-economic-output-from-fifa-club-world

[4] https://www.bfmtv.com/economie/economie-social/la-cour-des-comptes-chiffre-les-depenses-publiques-pour-les-jo-de-paris-a-pres-de-6-milliards-d-euros-plus-de-2-fois-moins-que-ceux-de-tokyo-2021_AV-202506230278.html

[5] https://uscpublicdiplomacy.org/story/qa-cpd-joseph-s-nye-jr