Geopolityka E-sportu: Chaotyczna i zdecentralizowana Era „Po-Olimpijska”

Fot. Florian Olivo/Unsplash

Dotychczasowy dyskurs strategiczny na temat e-sportu był zdominowany przez linearną narrację „olimpizacji” – nieuchronnego marszu dyscypliny w kierunku pełnej integracji z ruchem olimpijskim. Wydarzenia z 2025 roku w sposób gwałtowny i definitywny zakończyły tę erę, otwierając nowy, chaotyczny i wielobiegunowy rozdział w geopolityce e-sportu.

Koniec Jednej Ścieżki: Geopolityczny Przełom 2025

Rok 2025 był rokiem śmierci idei zunifikowanego, olimpijskiego ładu w e-sporcie. Doszło do serii powiązanych ze sobą implozji, które całkowicie przerysowały globalną mapę wpływów.

Pierwszą z nich był upadek umowy między Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (MKOl) a Arabią Saudyjską (październik 2025). Najważniejszym wydarzeniem było ogłoszone 30 października 2025 roku „wzajemne porozumienie” o zerwaniu 12-letniej strategicznej umowy między MKOl a Arabią Saudyjską (SOPC). Umowa ta, podpisana zaledwie rok wcześniej (w lipcu 2024 r. przez ówczesnego prezydenta MKOl Thomasa Bacha), miała uczynić Arabię Saudyjską gospodarzem i operatorem Igrzysk E-sportowych (Olympic Esports Games). Analiza przyczyn tego zerwania wskazuje na fundamentalny i niemożliwy do pogodzenia konflikt wartości.

Do zerwania doszło po przejęciu prezydencji w MKOl przez Kirsty Coventry. Strona saudyjska (kierująca się logiką biznesową swojego gigantycznego funduszu Esports World Cup Foundation, EWCF) miała odrzucić kluczowe elementy Karty Olimpijskiej, które MKOl uznał za niepodlegające negocjacjom, a konkretnie:

● Odrzucenie Federacji: Saudowie odmówili współpracy z istniejącymi federacjami (jak IESF czy GEF), postrzegając je jako niewydolne finansowo i nieposiadające realnej władzy (kontroli nad IP wydawców).

● Odrzucenie Wartości: strona saudyjska miała sprzeciwić się wymogom MKOl dotyczącym m.in. demokratycznego procesu zarządzania, włączania kobiet na stanowiska kierownicze oraz zasad równego udziału wszystkich państw.

Fragmentacja Ładu i Konkurencyjne Wizje

Zerwanie umowy natychmiast doprowadziło do fragmentacji globalnego ładu. MKOl oficjalnie ogłosił, że „opracuje nowe podejście” i „nowy model partnerski”, aby zorganizować Igrzyska E-sportowe „tak szybko, jak to możliwe”. W praktyce oznacza to powrót do punktu wyjścia i poszukiwanie partnerów w „bloku zachodnim”.

Arabia Saudyjska nie rezygnuje ze swoich ambicji. Niemal natychmiast ogłosiła stworzenie własnych, konkurencyjnych zawodów globalnych – Esports Nations Cup (ENC), które mają odbyć się po raz pierwszy w 2026 roku. 9 Co kluczowe, model saudyjski pomija federacje i jest budowany na bezpośrednich sojuszach z właścicielami IP (wydawcami gier, jak EA, Tencent czy Ubisoft).

Tradycyjne federacje, które miały stanowić pomost do świata MKOl, również znalazły się w głębokim kryzysie. Global Esports Federation (GEF) ogłosiła w październiku 2025, że jej flagowe zawody – Global Esports Games (GEG), zaplanowane na listopad 2025 w Limie (Peru) – zostały zawieszone. Jako powód
podano „czynniki zewnętrzne” i „brak implementacji” ze strony niestabilnego
politycznie rządu Peru.

Wniosek: Szansa w Chaosie – „Efekt Brukseli”

Globalna scena e-sportu jest obecnie wielobiegunową areną geopolityczną:

a) Blok MKOl – oparty na tradycyjnych wartościach sportowych, poszukujący nowego modelu.

b) Blok Saudyjski (EWC/ENC) – oparty na gigantycznym kapitale, pragmatyczny, budujący sojusze bezpośrednio z wydawcami IP.

c) Blok Federacji (GEF/IESF) – słaby, pogrążony w kryzysie, tracący na znaczeniu.

Dla Polski i Unii Europejskiej ten chaos stanowi bezprecedensową szansę strategiczną. Zamiast pasywnie czekać na „olimpizację”, która właśnie upadła, Europa może aktywnie kształtować globalne standardy.

Rekomendacja: „Europejski Model E-sportu” jako Narzędzie Soft Power

Polska, działając w ramach UE, powinna stać się promotorem „Europejskiego Modelu E-sportu”. Model ten, oparty na filarach Modelu Zrównoważonego E-sportu (SEM) – czyli na twardych regulacjach – może stać się „złotym standardem” dla reszty świata.

Europa może tu wykorzystać tzw. „Efekt Brukseli”. Unia Europejska, jako jeden z największych i najbardziej lukratywnych rynków konsumenckich na świecie, posiada potężną broń regulacyjną. Akty takie jak DSA, DMA, a w przyszłości AI Act, tworzą wysokie standardy ochrony konsumenta, ochrony danych i przejrzystości.

Międzynarodowe firmy (wydawcy gier, organizatorzy lig – w tym nawet saudyjski EWC), chcąc działać na rynku europejskim, będą musiały dostosować swoje globalne produkty i usługi do wysokich standardów UE (dotyczących np. lootboxów, ochrony nieletnich, praw zawodników czy standardów transmisji).

W ten sposób Unia Europejska, z aktywnym udziałem Polski, może eksportować swoje wartości i standardy regulacyjne na cały globalny ekosystem, realnie wzmacniając swoją pozycję (soft power) w nowym, zdecentralizowanym ładzie cyfrowym.

Roma Düm – ekspertka od gamifikacji i e-sportu. Wykładowczyni AWF Warszawa.

Doceniasz naszą działalność?

Możesz wesprzeć nas darowizną w dowolnej kwocie.

Fundacja Polski Instytut Dyplomacji Sportowej
Al. Solidarności 68/121, 00-240 Warszawa
07 1090 1014 0000 0001 5892 0242
Tytuł przelewu: “Darowizna na cele statutowe”

Uzyskane środki zostaną wykorzystane do rozwoju Instytutu.