Dlaczego futbol jest ważny dla Armenii?

Unsplash.com

Armenia, górzyste państwo w sercu Kaukazu Południowego, położone na styku Europy i Azji. Jedną z najpopularniejszych dyscyplin w tym kraju jest piłka nożna. Futbol dla Ormian pełni bardzo istotną rolę – także w dyplomacji sportowej. Co powinniśmy wiedzieć o piłce nożnej w tym kraju?

Historia futbolu na terenie Armenii sięga jeszcze początków XX wieku, jednak dynamiczny rozwój przypadł na okres po II wojnie światowej, gdy była ona częścią Związku Radzieckiego. Najważniejszą rolę odgrywał Ararat Erywań. W 1973 roku zapisał się złotymi zgłoskami w historii radzieckiej piłki, zdobywając zarówno mistrzostwo, jak i Puchar ZSRR.

W krajowym pucharze sukces powtórzył dwa lata później. Choć istniały też inne kluby, to właśnie Ararat zdominował futbol na obszarze republiki i stał się symbolem narodowej tożsamości, którą Ormianie wyrażali poprzez sport. Do dziś w tym kraju wspominane są sukcesy tej drużyny, szczególnie biorąc uwagę osiągnięcie lepszych wyników niż znane zespoły z Moskwy.

Ormianie występowali także w reprezentacji Związku Radzieckiego. Wśród nich wyjątkowo zasłużył się Choren Howhannisjan, który z kadrą dwukrotnie wywalczył brązowy medal igrzysk olimpijskich (w 1972 roku i 1980 roku), a także pojechał na mundial w 1982 roku. W kadrze wielokrotnie wystąpili także Eduard Markarow, Howhannes Zanazanian czy Arkadi Andreasjan. Z pochodzenia Ormianinem był również Nikita Simonian. To jeden z najlepszych radzieckich piłkarzy w historii, który był trenerem Araratu w okresie jego największych sukcesów. Na cześć zmarłego w ubiegłym roku zawodnika postanowiono przemianować jedną z ulic Erywania, która już niedługo będzie ulicą Simoniana.

Jeszcze przed uzyskaniem niepodległości futbol w Armenii funkcjonował w ramach struktur radzieckich. Nie było oddzielnej ligi czy reprezentacji. Po ogłoszeniu niepodległości przez Armenię w 1991 roku rozpoczęto budowę niezależnych instytucji sportowych. W styczniu 1992 roku powstała natomiast Armeńska Federacja Piłkarska (HFF), której celem było stworzenie ogólnokrajowych struktur i umożliwienie Armenii udziału w międzynarodowych rozgrywkach.

Armenia dołączyła do FIFA i UEFA w 1992 roku[1]. W tym samym czasie do europejskich struktur piłkarskich przystąpiły także inne byłe republiki ZSRR, takie jak Gruzja czy Azerbejdżan, co pomimo położenia Kaukazu Południowego na styku dwóch kontynentów podkreślało wspólny regionalny trend proeuropejski. Proces akcesyjny przebiegł stosunkowo szybko. Decyzja o dołączeniu do UEFA wynikała z historycznych i kulturowych więzi z Europą oraz z chęci wzmocnienia obecności Armenii w międzynarodowej przestrzeni politycznej i sportowej. Kierownictwo HFF, przy wsparciu władz państwowych, dążyło do tego, by piłka nożna stała się jednym z pierwszych symboli nowej, niepodległej tożsamości kraju. Armenia należy do europejskich federacji sportowych nie tylko w piłce nożnej, ale także w innych dyscyplinach, m.in. w koszykówce[2] (FIBA Europe), siatkówce[3] (CEV), piłce ręcznej[4] (EHF) czy lekkoatletyce (European Athletics). Bierze także udział w igrzyskach europejskich.

Początkowo ormiańska piłka nożna pełniła w Europie rolę outsidera – zarówno reprezentacja, jak i kluby przez lata ustępowały silniejszym rywalom. Z czasem zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały rozwoju – między innymi trzecie miejsce w grupie eliminacyjnej do Euro 2012. Coraz więcej piłkarzy możemy także oglądać w najlepszych europejskich ligach. Jednym z nich jest Henrich Mchitarjan, który obecnie reprezentuje barwy Interu Mediolan.

Infrastruktura i rozwój w Armenii

Piłka nożna jest drugim najpopularniejszym sportem w Armenii po zapasach. Według danych z 2021 roku futbol uprawiało łącznie ponad 6,2 tys. piłkarzy i 226 trenerów piłkarskich na poziomie zawodowym, półprofesjonalnym i młodzieżowym[5]. Największym stadionem w kraju jest mieszczący się w Erywaniu Hrazdan Stadium, o pojemności ok. 54 tys. miejsc. Został on wybudowany w latach 70. XX wieku. W czasach Związku Radzieckiego potrafił on przyciągnąć nawet 78 tys. widzów. Obecnie nie jest zbyt często użytkowany – według federacji jest on zbyt duży na organizację spotkań reprezentacji i nie zostałby zapełniony nawet w połowie.

Oprócz niego w kraju nie ma stadionu o pojemności większej niż 15 tys. miejsc. Kadra gra zazwyczaj na Stadionie Republikańskim im. Wazgena Sarkisjana w Erywaniu. Mimo rosnącego zainteresowania piłką nożną, mecze Ormiańskiej Premier Ligi rzadko wypełniają stadiony do ostatniego miejsca, a frekwencja na trybunach zwykle oscyluje wokół kilku setek widzów. Ormiańskie kluby rzadko odnoszą znaczące sukcesy, najczęściej odpadając we wczesnych rundach eliminacyjnych europejskich pucharów. W tym roku mogliśmy jednak zobaczyć w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy zespół Noah FC.

Do Armenii co kilka lat przyjeżdżają ważni działacze sportowe. W 2019 roku Erywań odwiedził prezydent UEFA Aleksandar Ceferin. Spotkał się on z premierem Nikolem Paszynianem i przedstawicielami Armeńskiego Związku Piłki Nożnej. Podczas wizyty mówił m.in. o wsparciu w modernizacji infrastruktury dzięki środkom z programu HatTrick, a także rozwoju futbolu kobiecego. Przyglądał się także przygotowaniom do organizacji Mistrzostw Europy do lat 19 – największej piłkarskiej imprezy w tym kraju. W czerwcu 2022 roku oficjalną wizytę w tym kraju złożył natomiast przewodniczący FIFA Gianni Infantino. Wziął on udział w wydarzeniach poświęconych 30-leciu tutejszej federacji piłkarskiej. Infantino obiecał swoje wsparcie dla rozwoju piłki nożnej w Armenii, a także spotkał się z premierem Nikolem Paszynianem.

– Rozwój infrastruktury piłkarskiej ma ogromny potencjał nie tylko dla sportu, ale także dla celów edukacyjnych, społecznych i kulturalnych. Rząd zainicjował radykalne reformy w dziedzinie zdrowego stylu życia i przywiązuje wagę do współpracy z FIFA i innymi partnerami międzynarodowymi – powiedział na spotkaniu z Infantino premier Paszynian.

Dzięki współpracy z UEFA i FIFA Armenia odnotowuje znaczące postępy w rozwoju swojej infrastruktury piłkarskiej. Według Paszyniana ostatnich latach około 90 małych stadionów zostało zbudowanych w całym kraju przy wsparciu FIFA i rządu Armenii. Jednym z najważniejszych projektów sfinansowanym ze środków UEFA była natomiast modernizacja Stadionu Republikańskiego im. Wazgena Sarkisjana w Erywaniu, której koszt wyniósł około 4 milionów euro. Prace objęły m.in. wymianę nawierzchni, poprawę systemu oświetlenia, montaż nowych trybun i usprawnienia w infrastrukturze dla kibiców oraz zawodników. Po zakończeniu modernizacji stadion spełnia europejskie standardy UEFA, co pozwala na organizację meczów eliminacyjnych i turniejów młodzieżowych UEFA.

Środki pochodzące z międzynarodowych organizacji umożliwiły także powstanie Akademii Piłkarskiej w Erywaniu. Obiekt, otwarty w 2010 roku, dysponuje siedmioma boiskami piłkarskimi, w tym jednym głównym stadionem z trybunami na 1 428 miejsc, halą sportową, basenami oraz kompleksem hotelowym. Jest to największy kompleks piłkarski w regionie Kaukazu Południowego i jeden z najlepiej wyposażonych w Europie. W ostatnich latach Armenia zyskała także wsparcie zagranicznych klubów. Przykładowo w 2025 roku Juventus otworzył dwie akademie piłkarskie w Armenii[6].

Diaspora

Słaby poziom szkolenia wpływa na to, że federacja dość często szuka zawodników poza granicami kraju. Część reprezentantów Armenii nie urodziło się na jej terytorium, lecz pochodzi z diaspory rozsianej po całym świecie. Szacuje się, że liczba Ormian poza granicami kraju wynosi od 8 do 10 milionów, co znacząco przewyższa populację samej Armenii, która wynosi około 3 milionów[7]. Największe społeczności ormiańskie znajdują się w Rosji (około 2,25 miliona), Stanach Zjednoczonych (około 1,5 miliona), Francji (około 450 tysięcy), Iranie, Syrii, Libanie, Kanadzie, Grecji, Cyprze, Izraelu, Polsce, Ukrainie i Brazylii. Poza terenami Armenii wychował się m.in. Grant-Leon Ranos(Niemcy), Tigran Barsegjan(Rosja) czy Choren Bajramjan(USA).

Skąd taka sytuacja? Diaspora ormiańska ma swoje korzenie w różnych falach migracji, a największy wpływ na to ma ludobójstwo, przeprowadzone przez Turków w 1915 roku. Szacuje się, że w wyniku masowych deportacji, egzekucji i głodu zginęło od 1 do 1,5 miliona Ormian. Dla społeczności ormiańskiej na całym świecie pamięć o tych wydarzeniach jest nie tylko historią, lecz fundamentalnym elementem tożsamości narodowej i zbiorowej pamięci. Wiele z osób, które uciekały przed prześladowaniami i śmiercią osiedliło się więc w krajach Bliskiego Wschodu, Europie, Ameryce Północnej i Południowej, gdzie stworzyli silne społeczności, zachowując swoją kulturę, język i tradycje. Obecnie Armeńska Federacja Piłkarska często zachęca potomków tych osób do gry w kadrze, co wpływa również na podtrzymanie ormiańskiej kultury w różnych częściach świata.

Dyplomacja futbolowa – relacje Turcji i Armenii

Piłka nożna od dawna pełni nie tylko funkcję sportową, ale także jest potężnym narzędziem społecznym i politycznym. Także w relacjach z sąsiadami, z którymi łączy ten kraj trudna historia. Pomimo pamięci o ludobójstwie z 1915 roku, Armenia wciąż próbuje budować lepsze stosunki z Turcją. Do historii przeszedł już mecz eliminacji do mistrzostw świata, rozgrywany w Erywaniu we wrześniu 2008 roku. Wówczas prezydent Armenii, Serż Sargsjan, oficjalnie zaprosił na trybuny do wspólnego oglądania spotkania prezydenta Turcji, Abdullaha Güla. Było to pierwsze w historii bezpośrednie spotkanie głów obu państw.

Wizyta Abdullaha Güla miała wyraźnie symboliczny charakter i została odebrana jako ważny gest w stronę pojednania. Prezydenci wykorzystali okazję, aby nie tylko uczestniczyć w meczu, ale również podjąć rozmowy na temat perspektyw normalizacji stosunków dyplomatycznych, które od dawna pozostawały zamrożone. Wkrótce po tym oba państwa ogłosiły rozpoczęcie oficjalnych negocjacji ,w wyniku których powstały dwa dokumenty – o rozwoju stosunków dwustronnych i o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych. Nie zostały one jednak nigdy ratyfikowane[8]. Pomimo to pamięć o tym wydarzeniu do dziś jest przywoływana jako przykład skutecznej dyplomacji sportowej.

Obie reprezentacje zmierzyły się także ze sobą w eliminacjach do Euro 2024. Tym razem jednak podczas meczów rozgrywanych w Turcji i Armenii nie mogli oglądać z trybun kibice gości. W trakcie pierwszego spotkania panowała bardziej spokojna atmosfera, a na mecz do Erywania przybył Minister Młodzieży i Sportu Mehmet Muharem Kasapoğlu. Ormiańscy kibice rozwiesili podczas niego baner z napisem ,,Nemesis”[9], a także wyburczeli hymn Turcji, co wzbudziło dość spore kontrowersje. Na boisku było jednak spokojniej – piłkarze obu drużyn przez rozpoczęciem meczu podali sobie ręce.

Na obecną chwilę ciężko stwierdzić, czy w dalszym ciągu futbol może służyć jako skuteczne narzędzie dyplomacji w stosunkach między Turcją i Armenią. Relacje między dwoma państwami pozostają skomplikowane, a brak obecności kibiców gości na meczach eliminacji do Euro 2024 pokazuje, iż UEFA obawia się ewentualnych zamieszek przy okazji takich spotkań.

Konflikt z Azerbejdżanen wpływa nawet na finał Ligi Europy

Piłka nożna bywa też areną, która pokazuje współczesne napięcia polityczne. Często bowiem wpływają one na sportowców, a także na sam przebieg rywalizacji. Tak się dzieje w przypadku Armenii i Azerbejdżanu, które od końca lat 80. XX wieku toczyły spór o Górski Karabach. Sytuacja pomiędzy tymi państwami wpływała także na światowy futbol. Od 2010 roku obie reprezentacje nie mogą grać przeciwko sobie spotkań na arenie międzynarodowej ze względu na podwyższone ryzyko niepożądanych sytuacji.

Zakazane mecze w piłce nożnej – głos rozsądku czy niepotrzebne upolitycznienie sportu?

Spore kontrowersje wzbudziła sytuacja z finału Ligi Europy UEFA, który odbył się 29 maja 2019 roku w Baku, stolicy Azerbejdżanu. Pochodzący z Armenii Henrich Mchitarjan, ówczesny zawodnik Arsenalu, nie mógł wziąć udziału w tym meczu. Powodem była oczywiście napięta sytuacja polityczna między Armenią a Azerbejdżanem[10]. Ze względu na obawy o jego bezpieczeństwo oraz brak gwarancji bezpiecznego wjazdu do Azerbejdżanu, klub zdecydował się nie zabrać go na to ważne spotkanie.

Warto się także przyjrzeć, co się działo w przypadku samego Górskiego Karabachu – regionu, przez który do dziś panuje napięta sytuacja na Kaukazie Południowym.

Zaostrzenie sytuacji a wpływ na futbol

Większość obszaru Górskiego Karabachu znajdowała się przez wiele lat pod kontrolą Armenii, jednak w konsekwencji ataku Azerbejdżanu z 2020 roku obecnie jest on zajęta przez władze w Baku[11]. Warto wspomnieć, że ponad 5 lat temu, gdy ponownie doszło do zaognienia konfliktu do walki chciał stanąć podstawowy obrońca reprezentacji Armenii – Warażdat Harojan. Odwołał on transfer po wygaśnięciu kontraktu z Uralem do greckiej Larisy, aby bronić ojczyzny. Ostatecznie nie trafił na front, ale dla wielu mieszkańców Armenii przez samą deklaracje stal się bohaterem.

Przez wiele lat dla podtrzymania pamięci o Górskim Karabachu przez władzę Azerbejdżanu wsparcie otrzymywał Karabach Agdam. Klub, który wystąpił w tym sezonie Ligi Mistrzów po ponownym zajęciu tego terenu przez władze w Baku podjął już kilka propagandowych akcji. Przykładem jest prezentacja koszulki w Suszy. To miasto, w którym w trakcie wojny o Górski Karabach w 2020 odbyła się jednak z największych bitew w trakcie tego konfliktu. 7 listopada 2020 miasto zostało odbite przez wojska azerskie i na mocy porozumienia z 9 listopada 2020 powróciło pod kontrolę Azerów.

Odpowiedzią na Karabach miał być FC Arcach, który znamy obecnie jako Noah FC. Klub zaczynał w Stepanakercie (miasto położone na terenie Górskiego Karabachu), jednak po kilku latach przeniósł się do Erywania. Nigdy nie osiągnął jednak takiego statusu jak drużyna z Agdam. Jego założyciel Sewan Aslanjan, przed wojną bardzo angażował się w rozwój futbolu na tym obszarze.

– SewanAslanjanktóry założył FC Acrach, wycofał się z projektu i poświęcił się stworzeniu ligi piłkarskiej w nieuznawanej Republice Górskiego Karabachu. Mieli nawet sukcesy – budowanie boisk w wioskach, ale liga zmarła śmiercią naturalną. Najpierw zdziesiątkowana przez COVID, potem przez wojnę. Jedni powiedzą, że futbol w Karabachu się zwija. Drudzy, że przeciwnie. Najlepsze jeszcze przed nimi. Ci pierwsi będą Ormianami – mówi Krystian Juźwiak z TVP Sport.

Tym samym możemy stwierdzić, że Ormianie najpewniej na teren Górskiego Karabachu nie powrócą. Pamięć jednak o wydarzeniach z ostatnich blisko 40 lat zostanie na długo – także w świecie piłki nożnej.

W sierpniu 2025 roku pod patronatem prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa podpisano porozumienie pokojowe[12], które formalnie zakończyło konflikt i przewiduje m.in. korytarz tranzytowy- Trump Route for International Peace and Prosperity(TRIPP) łączący eksklawę Nachiczewan z głównym terytorium Azerbejdżanu oraz normalizację stosunków dyplomatycznych, choć nie rozstrzyga wszystkich kwestii związanych ze statusem Górskiego Karabachu.

Podsumowanie

Piłka nożna w Armenii pełni ważną rolę. Pomimo słabych wyników piłkarzy futbol jest jednym z najpopularniejszych sportów, którzy służył także jako narzędzie dyplomacji. Być może będzie nim także w przyszłych rozmowach pokojowych z Azerbejdżanem, które będą miały miejsce także najpewniej w najbliższych latach.

Bartłomiej Banasiewicz, Jakub Grzywnowicz


[1]https://www.uefa.com/news-media/news/021e-0f85ecad3e9e-0a27e11d183d-1000–armenia-always-a-football-hotbed/?utm_source=

[2]https://bfa.am/en

[3]https://inside.cev.eu/institutions/federations/armenia/

[4]https://www.armhandball.am/

[5]https://evnreport.com/magazine-issues/armenian-football-looks-ahead/?utm_source=

[6]https://www.juventus.com/en/news/articles/juventus-presented-its-new-academies-in-armenia?utm_source=

[7]https://www.oikonomia.it/index.php/it/oikonomia-2012/ottobre-2012/219-armenians-in-the-world-today-the-formation-of-the-big-diaspora?utm_source=

[8]D. Lebioda, Dyplomacja Futbolowa 2.0? O roli sportu w procesie normalizacji stosunków pomiędzy Armenią i Turcją, https://ipw.com.pl/dominik-lebioda-dyplomacja-futbolowa-2-0-o-roli-sportu-w-procesie-normalizacji-stosunkow-pomiedzy-armenia-i-turcjadominik-lebioda/

[9]Było to nawiązanie do operacji przeprowadzonej w latach 1920-1922 przez członków Ormiańskiej Federacji Rewolucyjnej na głównych sprawcach Ludobójstwa Ormian z 1915 roku, o czym pisał wcześniej wspomniany Dominik Lebioda.

[10]https://www.theguardian.com/football/2019/may/21/arsenal-henrikh-khitaryan-miss-europa-league-final-safety-chelsea-baku

[11] Republika Górskiego Karabachu przez 32 lata funkcjonowała jako państwo nieuznawane. Ostatecznie przestała istnieć w 2023 roku, a teren ten jest w pełni pod kontrolą władz Azerbejdżanu.

[12]https://www.whitehouse.gov/articles/2025/08/president-trump-brokers-another-historic-peace-deal/?utm_source=