NK Celje – sukces dzięki rosyjskim wpływom

NK Celje, awansując w ubiegłym roku do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy osiągnął historyczny sukces. Jest to bowiem najlepszy wynik w historii jakiegokolwiek zespołu ze Słowenii w europejskich pucharach. Awans do tej fazy rozgrywek nie byłby możliwy bez wsparcia ze strony rosyjskiego biznesmena i udanych rządów rosyjskiego prezesa. Kto stoi za sukcesami NK Celje?

Celje jest trzecim największym miastem Słowenii. To tu już w 1919 roku założono zespół NK Celje, znany początkowo jako SK Celje. Klub w okresie istnienia Jugosławii nie osiągnął większych sukcesów, grając co najwyżej na poziomie drugiej ligi. Po uzyskaniu przez Słowenię niepodległości w 1991 zaczął jednak regularnie występować w najwyższej klasie rozgrywkowej w tym kraju.

NK Celje na przełomie XX i XXI wieku plasował się zazwyczaj w środku stawki. Klub trzykrotnie zameldował się na podium rozgrywek, ale prawdziwe sukcesy przyszły dopiero kilka lat temu. Zespół w sezonie 2019/2020 został po raz pierwszy mistrzem kraju, powtarzając ten sukces cztery lata później. Wiosną natomiast udało im się zameldować w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy, gdzie drużyna po zaciętym dwumeczu odpadła z Fiorentiną. Sukcesy nie pojawiły się znikąd – przyszły wraz z rosyjskimi pieniędzmi.

Dawniej Anglia, teraz Słowenia

Od 2019 roku zespół może liczyć na wsparcie ze strony rosyjskiego biznesmena. Choć nie widnieje on oficjalnie jako właściciel klubu, to najważniejszą w nim osobą jest Maksym Demin. Na klub przeznacza spore sumy. Mówi się o ponad 5 mln euro rocznie.

Demin nie jest postacią anonimową. W przeszłości był właścicielem AFC Bournemouth. Klub kupił, gdy ten grał jeszcze w trzeciej lidze angielskiej. W ciągu czterech lat zespół awansował do Premier League.

To za czasów Demina w drużynie grał Artur Boruc, a menedżerem był Eddie Howe. Po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Demin był jednym z niewielu rosyjskich oligarchów, który nie został objęty sankcjami ze strony Wielkiej Brytanii. Mimo to, pod koniec 2022 roku za około 150 milionów sprzedał udziały w klubie.

Gdzie Demin dorobił się takiego majątku? O jego biznesach niezbyt wiele wiadomo. Maksym Demin przez kilka lat był doradcą dyrektora generalnego Taftnieftu, gdzie miał pośredniczyć w pozyskiwaniu zagranicznych klientów. Za namową żony, w 2005 roku przeprowadził się do Wielkiej Brytanii, gdzie rok później założył przedsiębiorstwo Wintel Petrochemicals Limited. Firma zajmuje się sprzedażą m.in. ropy naftowej i to najpewniej dzięki niej Demin dorobił się sporych pieniędzy Nie ma zbyt wielu informacji publicznych o biznesach Rosjanina. Gdy był właścicielem Bournemouth, udzielił mediom zaledwie jednego wywiadu.

Demin w NK Celje zaczął inwestować jeszcze w 2019 roku, choć nigdy oficjalnie tego nie potwierdził. Nie jest on jedynym Rosjaninem, który w ostatnich latach wspierał słoweńską drużynę. Do kilku takich osób dotarł portal sports.ru.

Chwilowa zabawka Łomakina

Według portalu sports.ru jedną z osób, które w ostatnich latach inwestowały w NK Celje jest także Siergiej Łomakin. To postać, o której w przeszłości pisaliśmy na naszej stronie przy okazji artykułu o rosyjskich wpływach w piłce nożnej na Cyprze. W świecie sportu Łomakin zasłynął jako strategiczny inwestor w wielu krajach. Stoi za Total Sports Investment, czyli konsorcjum, w skład którego wchodzi kilka klubów piłkarskich: Pafos FC na Cyprze, Riga FC na Łotwie, Rodina Moskwa (zaplecze rosyjskiej elity) oraz United FC ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 

Łomakin wzbudza w wielu państwach ogromne kontrowersje. Na Łotwę od 5 lat ma zakaz wjazdu, a na Cyprze odebrano mu obywatelstwo, które zostało wcześniej przyznane w ramach programu „golden passport”. W Rosji oskarżano go kilkukrotnie o liczne przekręty finansowe.

W zarządzie NK Celje w latach 2020 – 2021 znajdował się jego bliski współpracownik – Aleksiej Zinin.

Zinin od wielu lat jest dyrektorem generalnym innego klubu należącego do Łomakina – Rodina Moskwa. W przeszłości miał mu także doradzać przy strategicznym doborze klubów do dalszego rozwoju konsorcjum. Nie wiadomo czy Łomakin nadal inwestuje w NK Celje. Źródła rosyjskie wskazują, że nawet jeśli tak jest, to w o wiele mniejszym stopniu, niż w pozostałe zespoły.

W działalność klubu miał być także zaangażowany Siergiej Anochin. To były wiceprezes Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej, a także dyrektor generalny FONBET – jednego z największych bukmacherów w Rosji. Jego nazwisko pojawia się w klubowych raportach z 2020 i 2021 roku. Zna się on zarówno z Deminem, jak i z Łomakinem. W przeszłości miał wspierać klub jako doradca, a także zajmować się pozyskiwaniem partnerów biznesowych.

Rosyjski prezes, który zakochał się w Słowenii

Najważniejszą osobą w klubie jest jednak Walerij Kołotiło. To postać znana w futbolu już od przełomu XX i XXI wieku, gdy wspierał zespół FC Uralan Elista. Ówczesny prezydent Republiki Kałmucji i Międzynarodowej Federacji Szachowej Kirsan Ilmunżynow stwierdził, że to dzięki Kołotiło klub miał stabilne finansowanie. Kołotiło później pracował w kilku czołowych rosyjskich klubach, a od 2 lat jest prezesem NK Celje. Latem tego roku został wybrany na to stanowisko na kolejną, czteroletnią kadencję.

Podobno to sam Kołotiło zaproponował Deminowi, z którym się zna od wielu lat, inwestowanie w NK Celje. Rosjanin odwiedza Słowenię regularnie od 1998 roku, a obecnie mieszka tutaj na stałe. Traktuje ten kraj jak drugi dom.

– Zapach potraw, które gotowała dla mnie moja babcia, kojarzy się ze wspaniałymi latami dzieciństwa. Jakże magicznie pachniały! Kiedy zaczęłam podróżować do Słowenii, zdałem sobie sprawę, że niektóre słoweńskie potrawy pachną jak jedzenie babci (…) Spodobało mi się tak bardzo, że przeprowadziłem się do Słowenii. To był chyba główny powód, by tu zostać – mówił w jednym z wywiadów.

Między Słowenią a Rosją

Kołotiło w Słowenii był przedstawicielem marki Le Coq Sportif i współpracował z tutejszym komitetem olimpijskim. Nauczył się języka, a także poznał wpływowe osoby. Od lat jest w dosyć dobrej relacji z przewodniczącym UEFA Aleksandrem Ceferinem. W kilku wywiadach twierdził, że wielokrotnie mógł liczyć na jego pomoc w przypadku spraw związanych z działalnością NK Celje.

Kołotiło wierzy, że dzięki wsparciu Ceferina Rosjanie niedługo powrócą do międzynarodowej rywalizacji.

– Ceferin jest wielkim fanem rosyjskiej piłki nożnej. Robi bardzo dużo, aby przywrócić rosyjską piłkę nożną na europejską scenę. Wszyscy naprawdę mają nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wszystko się zmieni. Jesteśmy zakładnikami tej sytuacji. Powrót jest bardzo ważny i kluczowy dla nas. Wszyscy mamy nadzieję, że już niedługo będzie tak jak dawniej, a nawet lepiej – stwierdził Kołotiło w sierpniu tego roku.

Kołotiło pełni również funkcję wiceprezesa Rosyjskiej Federacji Skateboardingowej. Z tej pozycji również mówił wielokrotnie o niesprawiedliwym traktowaniu rosyjskich sportowców. Będzie on więc w najbliższych latach dość mocno lobbował ich powrót do międzynarodowych startów.

W przypadku NK Celje obecność Kołotiło ocenia się zazwyczaj jednoznacznie pozytywnie. Wiele osób zwraca uwagę na jego profesjonalizm i chęć dalszego rozwoju klubu. Jest parę rzeczy do poprawy, ale klub zmierza na pewno w dobrym kierunku.

Jeszcze więcej rosyjskich wpływów

Kołotiło nie ostatni Rosjanin w NK Celje. Były działacz Krylji Sowietow Samara i Dinama Moskwa, Giennadij Gołubin, pracuje w NK klubie jako dyrektor sportowy. Rzadko udziela wywiadów, a opinii publicznej jest znany głównie jako ojciec rapera Pharaoha, jednego z najbardziej znanych rosyjskich muzyków. Golubin przez kilka lat pomagał w działalności Romanowi Abramawiczowi. Podobnie jak Kołotiło, zakochał się w Słowenii i zamieszkał w tym kraju na stałe.

Trenerem Celje jeszcze w 2023 roku był Rosjanin Roman Pyłypczuk. Obecny szkoleniowiec Celje to natomiast Albert Riera – mistrz Europy z Hiszpanią z 2008 roku, a także honorowy obywatel rosyjskiego miasta Omsk. Jego żona, Julia, pochodzi z Syberii. Są oni ze sobą w związku już od blisko 25 lat. Przez kilka lat ich dzieci chodziły do rosyjskich szkół i bardzo dobrze mówią w tym języku. Riera kilkadziesiąt razy odwiedzał Rosję, a o samym Omsku mówił jako o „jednym ze swoich domów”.

W klubie gra także jeden Rosjanin – Nikita Josifow. Nie jest on znaczącą postacią w zespole. Dzieli szatnię z Białorusinem Witalijem Lisakowiczem, który większość swojej kariery spędził właśnie w rosyjskich zespołach. Władze klubu nie stawiają jednak chętnie na zawodników z przeszłością w tym kraju.

Można zauważyć, że zarządzanie klubem zaangażowanych jest wiele osób mających powiązania z Rosją. Nie o wszystkich mówi się wprost – część doradców pozostaje bowiem w cieniu, nie chcąc oficjalnie się ujawniać.

To Rosjanie dali klubowi stabilizację?

NK Celje idzie po kolejne mistrzostwo Słowenii. Sam prezes Kołotiło twierdzi jednak, że dużo pracy przed nimi. Teraz w klubie chcą postawić na poprawę infrastruktury, a także na znalezienie większych sponsorów.  Obecnie Celje finansuje około 50 małych przedsiębiorstw, a wśród nich są m.in. zakład przetwórstwa mięsnego, producent żywności gotowej do spożycia, marka piwa, winiarnia, restauracja, piekarnia oraz wypożyczalnia maszyn budowlanych i rolniczych.

To jednak tylko oficjalni sponsorzy. Nie znamy bowiem wszystkich szczegółów finansowania zespołu. Wiemy, że Kołotiło chce w najbliższych znacząco zwiększyć wpływy, aby klub stał się hegemonem tamtejszej ligi. Ilu z nich będzie miało powiązania z Rosją? Tego nie wiemy, ale możemy się spodziewać, że również tam prezes będzie szukał dofinansowania do działalności drużyny.

Wiele osób jest przeciwnych obecności Rosjan w europejskim futbolu. Dla Słoweńców Demin, Kołotiło i reszta stali się jednak symbolem sukcesów. NK Celje po raz kolejny gra w europejskich pucharach, notując bardzo dobre rezultaty w Lidze Konferencji Europy. W klubie zapanowała wreszcie stabilizacja – i to głównie dzięki obecności Rosjan.

Doceniasz naszą działalność?

Możesz wesprzeć nas darowizną w dowolnej kwocie.

Fundacja Polski Instytut Dyplomacji Sportowej
Al. Solidarności 68/121, 00-240 Warszawa
07 1090 1014 0000 0001 5892 0242
Tytuł przelewu: “Darowizna na cele statutowe”

Uzyskane środki zostaną wykorzystane do rozwoju Instytutu.